Witam,To algorytm decyduje o przydzielaniu powtórek i odstępie czasu, w jakim przywoływane będą informacje. Różnice, jakie Pani zauważyła w przypadku kliknięcia opcji "nie wiem" w dwóch różnych kursach mogą mieć miejsce - algorytm "bierze pod uwagę" wszystkie kursy, z jakich osoba się uczy, historię jej nauki i postępów oraz wiele innych parametrów, po których decyduje o wyznaczeniu powtórki.
Warto dowiedziec się dokładnie na temat działania algorytmu z wielu odpowiedzi, jakie umieszczaliśmy na Forum w tym temacie - proszę na stronie głównej Forum wpisać w wyszukiwarkę (na samym dole) hasło "algorytm" lub "powtórki" a zobaczy Pani wątki, jakie się w tym temacie pojawiały.
Pozdrawiam,
Ania
W skrócie - algorytm bierze pod uwagę zarówno to jak użytkownik radzi sobie z daną jednostką, jak i z całym kursem. Efekt - cytaty łacińskie (jak dla mnie do wbijania młotkiem) - nowe słówka do powtórki na drugi dzień. Dla odmiany hiszpański, do którego podchodziłem kilka razy - ok. 500 pierwszych jednostek przeklikałem wiem, wiem, wiem... Efekt - kolejne jednostki - pierwsza powtórka za 17 dni (średnio).
A zmienić można tylko tak, że wszystkie jednostki z danego kursu będą powtarzane częściej - w tym celu należy obniżyć współczynnik zapominania. Domyślny jest 10%, minimalny możliwy do ustawienia - 6%.
Dzięki za odpowiedź. W dalszym ciągu, to co się u mnie dzieje jest dla mnie nie logiczne. Odezwę się znowu jak poczytam wskazaną lekturę.
Mam dwa kursy: włoski - płatny i bezpłatny - English proverbs. Zastanawia mnie dlaczego z włoskiego całkowicie nowe słówka zaznaczone jako "nie wiem" pojawiają się w powtórkach za 4-3 dni, a w tym drugim zawsze na drugi dzień. Czy można sobie samemu to jakoś ustwić? Osobiście wolałabym, żeby z włoskiego powtórki też na początku pojawiały się codziennie.
Okres wyznaczany do pierwszej powtórki wyjątkowo w ogóle nie zależy od pierwszej oceny (bo program na początek przyjmuje, że wszystko czego się uczymy jest nowe), a jedynie od tworzącej się historii odpowiedzi po tym okresie. A więc startujemy z jakiegoś standardowego okresu 3-4 dni do pierwszej powtórki, a następnie algorytm koryguje ten okres w górę lub w dół w zależności od tego czy uzyskujemy czy też nie swój założony procent odpowiedzi prawidłowych przy powtórkach (standardowo 90% tzw. współczynnika retencji, czyli 10% współczynnika zapomnień). Jeżeli mamy te 90% retencji (czyli 10% zapomnień) podczas powtórek to algorytm nie skraca oczywiście naszych interwałów bo byłoby to sprzeczne z zasadą optymalności powtórek. Po co powtarzać następnego dnia skoro można to zrobić za 4 dni? Skuteczność pamiętania jest osiągnięta, a czas spędzany na powtórki krótszy i efekt utrwalenia do następnej powtórki lepszy.
Oczywiście efekt tego może być też taki jak opisany przez Behemotha. Czyli jeżeli przerabiam jakiś kurs, który na początku jest dla mnie trywialny to pierwsze interwały mogą szybko urosnąć ze standardowych 3-4 do np. 15-20 dni, które będą nieadekwatne kiedy dojdę do trudniejszej dla mnie części kursu. Nawet jeżeli tak się stanie kolejne "doświadczenia powtórkowe" spływające do maszynki SuperMemo zaczną korygować ten interwał w dół dla kolejnych jednostek, a poza tym te, które są trudniejsze będą miały zupełnie inną (wyższą) intensywność kolejnych powtórek niż te łatwe.
W sumie algorytm dba o to, żeby powtórki były optymalne zarówno dla poszczególnych grup informacji (np. pogrupowanych wg indywidualnej oceny trudności wnioskowanej z historii ocen, długości poprzedniego interwału czy też ilości wykonanych powtórek) i w całości dla kursu. Czy to mu się udaje można sprawdzić mierząc czy rzeczywiście ilość informacji nie pamiętanych podczas powtórek jest statystycznie zbliżona do założonego w parametrach współczynnika zapomnień. Oczywiście algorytm zakłada, że uczymy się regularnie i codziennie, więc im dalej odchodzimy od tego założenia tym trudniej mieć do niego pretensje .