Jeżeli chodzi o ranking, to właściwie trzeba by się zastanowić co przedstawia i czy ma sens. Nie mierzy on wcale systematyczności, czy opanowanej wiedzy (bo nie bardzo ma jak). Może lepiej, gdyby był robiony na podstawie samej liczby jednostek w procesie nauki (po kilku powtórkach można otrzymać nawet kilka tysięcy "punktów" za jednostkę, co może się równać 2 miesiącą systematycznej nauki na początku korzystania z serwisu).
Skoro ranking sumuje interwały niezaległe, to jak sądzę punktuje zarówno za ilość przerobionego materiału jak i za systematyczność (bo jak masz zaległości ubywa Ci punktów). Ma ktoś lepszy pomysł?
Tu się zgadzam - nawet jeśli coś nie jest idealne - nie mieszaj, póki nie masz lepszego pomysłu...
Zauważyć, że coś nie działa jest łatwo - zapodać lepszy pomysł - to już innego kalibru wyzwanie...
A dzisiaj się ranking popsuł. (( Szalenie mnie to zdemotywowało!
Ja mam inny problem z rankingiem. Jakiś czas temu zrobiłem w promocji kurs hiszpańskiego, zostały mi tylko powtórki. Potem promocja się skończyła, ale powtórki cały czas pojawiały się w kalendarzu i na wykresie, jako zaległe. Traciłem też punkty i pozycję w rankingu, chociaż nie miałem możliwości tych powtórek przerobić. Oczywiście mogłem wykupić ten kurs, ale dla samych powtórek nie było warto.Takei niemożliwe do przerobienia powtórki chyba nie powinny być uwzględniane w rankingu (jak i w kalendarzu i na wykresie).
W takiej sytuacji chyba lepiej się z danego kursu wypisać. Traci się co prawda jednorazowo trochę punktów i pozycję w rankingu, ale te niezrealizowane powtórki znikają z kalendarza i z wykresu. Powoduje to że nie ma zaległości i potem już można normalnie awansować.