Taka zasada "anty Pareto"
No niestety tak to jest z komercją i priorytetami.
Właśnie zwykle jest dokładnie odwrotnie. Na początku "obsługiwane" są standardowe narzędzia, do których dostęp ma większość osób (np. Java, "mobilne" wersje HTML), a potem "niszowe" (np. konkretne wersje Windows Mobile, Apple, Android), czyli takie do których dostę ma nmiej niż 20% społeczeństwa.
Już słyszę głosy: przecież Android to więcej niż 20%, Windows Mobile też więcej, Apple jest bardzo popularny! To prawda, ale... smartfony ma nadal mniej niż 30% Polaków (38% Amerykanów) i to z tej liczby należy liczyć te procenty. A Java na telefonie? Pewnie z 85%, przeglądarka WWW też pewnie co najmniej 70%. Oczywiście opłaca się zaistnieć w Apple store itp. (czy np. ostatnio bardziej w "Kindle store"), ale to nadal tylko kilka procent.
Racja. Nie „zauważyłem” słowa „anty” chociaż zdanie jest b. krótkie. :D